Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace z papieru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prace z papieru. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lutego 2013

Narnia z pudełka po butach, czyli co kryje stara szafa

Stara szafa to pudełko po butach, zaś w środku, gdy zdejmie się pokrywę, znajduje się makieta wykonana do szkoły. Nie wiem, jak to się stało, że wymyśliłyśmy tę szafę, ale udało się fajnie i szybko wykonać całość. 
Jest wszystko, co być powinno: rzeka z reklamówki, zamek Ker-Paravel z Adasia klocków drewnianych, góry z torebki papierowej, domek bobrów i domek Pana Tumnusa z wiórków drewnianych prosto z szopy, drzewa z gałązek świerku, sosny i tui, mostek z tektury falistej (barierkę Iza zawodowo dokleiła z wiórków), całość pokryta sztucznym śniegiem. Jest i latarnia.
Klucz do szafy to gotowa zawieszka, zaś uchwyty to jakieś śrubki.
Zapomniałam! Jest jeszcze Kamienny Stół z krzemieni przyniesionych kiedyś z pola przez dzieci.
I niech żyje klej z pistoletem! Inaczej byśmy tak szybko i łatwo tego nie zrobiły.
A swoją drogą, to jestem ciekawa, jak poradzi sobie reszta klasy. Można było też narysować.
Wszystko się składa, więc będzie łatwe w transporcie.
Na żywo robi wrażenie.
Miłego oglądania!
Iza i Kasia





 Powyżej Kamienny Stół.
 Tu jest domek Pana Tumnusa.

Iza jest zachwycona Wyróżnieniem, jakie otrzymała od Kasi i szalenie się cieszy, że przybyło jej obserwatorów. Dziękujemy serdecznie!

P.S. Szczere dzięki za tyle miłych słów pod ostatnimi postami, mała cieszy się, że kolczyki tak się podobały:)

niedziela, 4 listopada 2012

Dawno, dawno...

Oj, dawno się tu nic nie działo. Co nie znaczy oczywiście, że Izuśka nic nie robiła. Owszem, dawno temu namalowała mi farbkami do tkanin maki na bluzce. Są wspaniałe, bluzkę noszę z przyjemnością:)

Razem robiłyśmy też różaniec na konkurs. Różaniec z krepinowych róż, dostał wyróżnienie, z czego mała bardzo się ucieszyła.


Udało mi się również otrzymać dla niej ogromny zestaw testowy Lilla Lou. Radość nie do opisania. Daje wiele możliwości i naprawdę polecam. Myślę nawet, że warte są swojej ceny, jeśli ktoś chce kupić, bo zabawy na długo wystarczy.
Oto zestaw i pierwsze prace. Mamy je dopiero od piątku i cały czas coś się rysuje:)



W imieniu Izy dziękuje za każde pozostawione słówko, bo motywuje do działania!

środa, 5 września 2012

Komódki

Powstały jakiś czas temu i poleciały do córeczek Katariny79 jako wyraz zadowolenia i wdzięczności z powodu obecności Angeli w naszym domu:)
Iza dzielnie pracowała, sklejając pudełka po mulinie (jak to czasem warto w pasmanterii zapytać miłą panią, co robi z pudełkami...). Pomysł z lusterkiem jak dla mnie super. Tak sobie myślę, że warto by było wziąć udział w jakiejś scrapowej rozdawajce, bo papierków Iza potrzebuje, a wiadomo, że teraz to raczej nie kupimy bo szkoła=wydatki:) W drugiej pasmanterii pani ma zbierać pudełka na komódki.
Chyba widać, że powstawały z radością?




Pozdrawiam i dziękuję za komentarze w imieniu Izy. Ona czyta je z wielką uwagą i wdzięcznością:)
KasiaN

piątek, 27 kwietnia 2012

A na dokładkę....

Oczywiście do landrynek będzie ta wspaniała, słodka komódka z szufladkami na maleńkie skarby. Nie było mnie w domu w czasie, gdy powstała, więc tym bardziej się zdziwiłam:)


Proszę zatem zapisywać się w kolejeczce. Różowe jest piękne!

czwartek, 22 marca 2012

Nadrabiamy zaległości

Coś tam nowego się tworzy...
Jajo z piórami, jajo bez piór, za to prawie jak klejnot:)



Czarowniczka to już szkolna praca, ale bardzo mi się podoba, większość jest z materiału przyklejonego do kartonu.
I dalsze biżuteryjne cudeńka, czyli naszyjnik z polnego kamienia pomalowanego moim lakierem do paznokci:)

Jest jeszcze coś biżutkowego, ale czeka na fotki.
Darias, Kasia - Iza jest wniebowzięta z powodu tylu wyróżnień. Wyróżnienia i komentarze dają jej niesamowitą mobilizację do tworzenia, nie nadąża z wcielaniem pomysłów w życie, do niektórych po drodze się zniechęca i odkłada na jakiś czas, ale potem wraca, by dokończyć. DZIĘKUJEMY!

poniedziałek, 12 marca 2012

Świeżutka komódka

Oczywiście z pudełek po zapałkach. Pierwszy Izy mebel:) I to ja ją dostałam! Jest piękna, a Adaś, który wczoraj już spał, rano wykrzyknął: "A kto zrobił takie śliczne szufladki? Też takie chcę!" Dodam, że brat rzadko chwali siostrę, najczęściej się biją i kłócą.
Dziś dokończona, moje koraliki zamieszkały w szufladeczkach.
Wszystko, łącznie z aranżacją i fotkami  w wykonaniu Izy.


piątek, 9 marca 2012

Kogucisko:)

Na konkurs wielkanocny. Ciężka praca omal nie zakończyła się rzuceniem w kąt, bo jak już tułów, skrzydła i głowa zostały uformowane (kule z papieru oklejone taśmą klejącą), to zabrakło pomysłu czym okleić z wierzchu. Bibuła w domu w nieciekawych kolorach, ogon jej się nie podobał, zniszczyłam 3 biustonosze, żeby dać jej druciki do ogona, po czym stwierdziła, że druty się jednak nie przydadzą... 
Podpowiedź jakoś sama się nasunęła. Przydasie od Romy! Trawa okazała się wspaniałym materiałem trzymającym się na taśmie dwustronnej. Kogut - myślę - wspaniały. Wzięła go pod pachę i pomaszerowała do szkoły.
A, i drut od stanika też się w końcu przydał:)

Szalenie ucieszyła się z wyróżnienia od NiKiTki. Mówi szczere i wielkie "DZIĘKUJĘ". Nie miała jednak czasu sama napisać posta. Ale co się odwlecze, to nie uciecze.