Dzisiaj z Izą uczestniczyłyśmy w kiermaszu. Ludzi jak na lekarstwo, więc trzeba ręce czymś zająć. Wzięłam ze sobą różne materiały. Dostałam przecudny prezent. Naszyjnik słodki, z piórkiem i ostrym różem. Ale jak mi się podoba! Pomysł i wykonanie w stu procentach Izuśka:) Kochany ten mój Mikołajek:))
Ostatnio nawet coś tam robi i pomaga. Wczoraj ozdobiła drewniany pojemniczek. Też sama i też fajnie. Nowa technika opanowana:) Przynajmniej na tyle, żeby coś nowego powstawało.
Dzięki za komentarze, naprawdę ją mobilizują.
KasiaN
P.S. Powstało coś jeszcze, ale o tym wkrótce.


