Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 marca 2014

Wymianka z babeczkami

Iza już wybiera się spać, więc piszę ja, choć to ona miała napisać dzisiejszego posta:)

Jej wymiankową parą była sama Organizatorka - Kgosia.
Oczywiście przesłała same wspaniałości! Iza zachwycona.

A dostała:

Mnóstwo serwetek do decou, w tym taka słodka z sówkami:)

Naklejki z ulubionymi motywami, czyli wąsy i kokardki. Na fotce nie widać, ale są naprawdę super.

 I zeszyt z niezwykłą okładką - filcową z przecudnym hafcikiem - babeczką, a także papilotki do muffinek. Trzeba będzie upiec:) I jest jeszcze przepis, który musimy wypróbować.
 Nie zabrakło również biżutkowych dodatków, czyli kolczyków i broszki.
OGROMNE DZIĘKI w imieniu Izy!

Wymianka sprawiła jej wiele radości, wysłała:

Babeczka to naszyjnik sutaszowy, pierwszy raz Iza szyła babeczkę, oczywiście wg własnego pomysłu. Babeczka ozdabia również etui na telefon. Iza nie pierwszy raz filcowała, więc poszło bez problemu. Szyjąc etui, miała okazję nauczyć się nowego ściegu i poszło jej gładko:)





Może to nie babeczka słodka, ale w przenośni też babeczka, czyli manekin, który może być wieszakiem na biżutki:

Naprawdę fajna wymanka.

Aż nabrałam "smaka" na babeczki. Też dostałam swoją, namówiłam córcię, żeby mi uszyła zawieszkę.

Słodkich snów!


niedziela, 9 lutego 2014

Wymianka sówkowa

Iza, zachęcona przez Kasię prowdzącą bloga Anielskie Tchnienie, wzięła udział w sówkowej wymiance. Bardzo odpowiedzialnie podeszła do przygotowania prezentów. Parą Izy była Ada - Rószowa Marzycielka. W sumie to fajnie, że wymieniały się dwie nastolatki:)
Iza uszyła przytulankę-sowę. Próbowała swoich sił w szyciu na maszynie. Odrobinkę jej pomogłam, ale naprawdę niewiele. Wysłała również zakładkę do książki, a także stojak na biżuterię, bardzo podobny do tego, który ja przygotowałam dla swojej wymiankowej pary.
Ufilcowała również słodkiego króliczka. Okazało się, że Ada - podobnie jak moja córka - ma królika. Królik niestety nie chciał ładnie pozować, choć to tylko filcowy futrzak.

Ada chyba zadowolona z prezentów, bo przysłała całe mnóstwo wspaniałych prezentów. Dziewczyny "dogadały się" za moim pośrednictwem (bo to ja pisałam maile), aby prezenty były jak najbardziej trafione. Zresztą, kto lepiej zrozumie nastolatkę, jak druga nastolatka? 
Dlatego wśród prezentów znalazły się ulepione z Fimo wąsy w postaci zawieszki i kolczyków, kokardki i słodkości.




Nie wiadomo, w co się najpierw stroić:)
Bardzo udana wymianka, Izuśka zachwycona, DZIĘKUJEMY bardzo serdecznie zarówno za prezenty, jak i za zorganizowanie wymianki.

 Tymczasem zapisałyśmy się obie na drugą, tym razem babeczkową wymiankę u Kgosi.
Dzięki za odwiedziny
KasiaN

piątek, 12 lipca 2013

I znów zaległości

Iza trochę tworzyła, ale ja nie miałam kiedy wrzucić...
Było filcowanie - konik dla koleżanki - miłośniczki koni oraz pudełeczko decou na długopisy.





Był i rysunek, który niestety uległ zniszczeniu - Iza położyła go na stole, gdzie stała moja kawa. No właśnie, stała.... wylała się na elfa. A narysowany był specjalnie na wyzwanie w Szufladzie - Elfy. Teraz ma ogromną plamę, kombinuję - może całość po prostu "postarzyć", żeby zachować rysunek? Nie umiałam mu zrobić lepszych fotek, na szczęście zdążyłam przed "wypadkiem" z kawą.


Jest i obraz - poważny obraz na płótnie malowany akrylami, ale fotki będą później, jak już będzie w ramie. I będzie relacja z pewnej wystawy...


środa, 10 kwietnia 2013

Szczurek:)

Ufilcowany dla przyjaciółki na urodziny jako rekompensata - dziewczynka miała żywego szczurka, ale niestety już go nie ma. Chyba się biedak rozchorował. O ile żywe tego typu stworzenia budzą mój wstręt, o tyle w takim filcowym w wydaniu Izy jestem zachwycona. Obdarowana również. Do tego dostała serduszko i ładne opakowanie.
Sobie też chce zrobić takiego szczurka. Filcowanie naprawdę jej się podoba.



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Filcowy mix

Znów długa przerwa w pokazywaniu Izy prac. Ale jak zapał u mamusi mniejszy, to u córki też. Teraz zabrała się za filcowanie, bo to fajna zabawa. Dla nas taka rodzinna:)
Najpierw był króliczek i jajeczko z maczkiem i napisem "Alleluja"
Jajko zostało podarowane komuś miłemu.


A tak się filcuje na mokro:



I takie są efekty:

Cieniowany kwiat wpinam sobie we włosy, a czerwony jeszcze nie ma zastosowania, ale pewnie się wkrótce znajdzie.
A w tej chwili filcuje się prześliczny szczurek. Jak się ufilcuje, to pokażemy.
Miłego tygodnia
K.