Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lutego 2014

Wymianka sówkowa

Iza, zachęcona przez Kasię prowdzącą bloga Anielskie Tchnienie, wzięła udział w sówkowej wymiance. Bardzo odpowiedzialnie podeszła do przygotowania prezentów. Parą Izy była Ada - Rószowa Marzycielka. W sumie to fajnie, że wymieniały się dwie nastolatki:)
Iza uszyła przytulankę-sowę. Próbowała swoich sił w szyciu na maszynie. Odrobinkę jej pomogłam, ale naprawdę niewiele. Wysłała również zakładkę do książki, a także stojak na biżuterię, bardzo podobny do tego, który ja przygotowałam dla swojej wymiankowej pary.
Ufilcowała również słodkiego króliczka. Okazało się, że Ada - podobnie jak moja córka - ma królika. Królik niestety nie chciał ładnie pozować, choć to tylko filcowy futrzak.

Ada chyba zadowolona z prezentów, bo przysłała całe mnóstwo wspaniałych prezentów. Dziewczyny "dogadały się" za moim pośrednictwem (bo to ja pisałam maile), aby prezenty były jak najbardziej trafione. Zresztą, kto lepiej zrozumie nastolatkę, jak druga nastolatka? 
Dlatego wśród prezentów znalazły się ulepione z Fimo wąsy w postaci zawieszki i kolczyków, kokardki i słodkości.




Nie wiadomo, w co się najpierw stroić:)
Bardzo udana wymianka, Izuśka zachwycona, DZIĘKUJEMY bardzo serdecznie zarówno za prezenty, jak i za zorganizowanie wymianki.

 Tymczasem zapisałyśmy się obie na drugą, tym razem babeczkową wymiankę u Kgosi.
Dzięki za odwiedziny
KasiaN

piątek, 12 lipca 2013

I znów zaległości

Iza trochę tworzyła, ale ja nie miałam kiedy wrzucić...
Było filcowanie - konik dla koleżanki - miłośniczki koni oraz pudełeczko decou na długopisy.





Był i rysunek, który niestety uległ zniszczeniu - Iza położyła go na stole, gdzie stała moja kawa. No właśnie, stała.... wylała się na elfa. A narysowany był specjalnie na wyzwanie w Szufladzie - Elfy. Teraz ma ogromną plamę, kombinuję - może całość po prostu "postarzyć", żeby zachować rysunek? Nie umiałam mu zrobić lepszych fotek, na szczęście zdążyłam przed "wypadkiem" z kawą.


Jest i obraz - poważny obraz na płótnie malowany akrylami, ale fotki będą później, jak już będzie w ramie. I będzie relacja z pewnej wystawy...


niedziela, 27 stycznia 2013

Pudełko

Całkiem spore, ze sklejki, kupione w sklepie "wszystko po..." Serwetka piękna - specjalnie ją zamówiłam Izie, bo wiedziałam, że jej się spodoba. Już dawno ozdobiła to pudełko, czekało tylko na polakierowanie. Dużo tam cieniowania - mała włożyła w nie dużo pracy, używała lakierów do paznokci. Zrobienie "odcisków" łapek to też jej pomysł. Nie brakuje złoceń, co daje ciekawy efekt. Pudełko jeszcze bez konkretnego przeznaczenia, choć jest pewna myśl...
Dzięki za zapisy na żółwiki, macie jeszcze trochę czasu - zapraszamy!
Kasia


sobota, 8 grudnia 2012

Mikołajkowy prezent dla mamy i decu

Dzisiaj z Izą uczestniczyłyśmy w kiermaszu. Ludzi jak na lekarstwo, więc trzeba ręce czymś zająć. Wzięłam ze sobą różne materiały. Dostałam przecudny prezent. Naszyjnik słodki, z piórkiem i ostrym różem. Ale jak mi się podoba! Pomysł i wykonanie w stu procentach Izuśka:) Kochany ten mój Mikołajek:))

Ostatnio nawet coś tam robi i pomaga. Wczoraj ozdobiła drewniany pojemniczek. Też sama i też fajnie. Nowa technika opanowana:) Przynajmniej na tyle, żeby coś nowego powstawało.
Dzięki za komentarze, naprawdę ją  mobilizują. 
KasiaN

P.S. Powstało coś jeszcze, ale o tym wkrótce.

niedziela, 2 grudnia 2012

Pracowita niedziela

Niemal przez cały dzień powstawały różne rzeczy. Izie spodobała się kolejna technika - decoupage. I tak zostało ozdobione wiele przedmiotów. Tu pokażę te, które ozdabiała Iza, resztę znajdziecie na moim blogu, w tym prace Adasia.
Na pierwszy ogień poszły pudełka, potem zostało farby (jako barwników  - z braku takowych - użyłyśmy atramentu i sproszkowanych cieni do powiek), więc podpowiedziałam, że można ozdobić mebelki. Mebelki pokażę najpierw, bo Iza jest z nich najbardziej zadowolona. No cóż, ma chyba powód do dumy, choć obie niestety nie mamy zbyt wielkich umiejętności w decu. Póki co, oczywiście:)
Oto one, wraz z czule pielęgnowaną zastawą od NiKiTki. Iza sama malowała, naklejała serwetki i lakierowała.








A teraz czas na pudełka. To z bzami po lodach najprawdopodobniej w całości się złuszczy, nie wiedzieć czemu (pewnie powinna być jakaś podkładówka, której niestety nie mam, więc była akrylówka)...
Ale na razie wygląda fajnie.




Podkładka pod kubek, trochę wycieniowana przez Izę. Przerobiona stara podkładka - wróżka ustąpiła miejsca bzom.
I pudełko po herbatce dla niemowląt przerobione na słodkie pudełko na ciastka. Napis mała wymalowała lakierami do paznokci.

Wybaczcie jakość fotek, ale nawet zmiana żarówek na mocniejsze nie pomogła, a dzień za krótki, by pstrykać przed zachodem słońca:)
Dobranoc,
KasiaN