Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 czerwca 2016

Bransoletki

Najpierw powstawało ich całkiem sporo, teraz mały zastój, choć nowe krosno się pojawiło. Trochę choroba, trochę brak chęci na wszystko, ale czasem jednak zapał się pojawia. 
To najnowsza bransoletka - dla koleżanki ze szpitala. 


Wspomniane krosno - dzieło rodziców :)



To była w zasadzie pierwsza bransoletka na krośne, ale pokazuję dopiero jak wykończyłam, bo Iza wtedy jeszcze nie miała ani dobrych nici, ani też igły. Musiałam sama trochę pokombinować na brzegach. Bransoletkę dostała moja szwagierka.



Ta jeszcze nie ma właścicielki, powstała z potrzeby wypróbowania wzoru.



I jeszcze kilka, przeważnie na życzenie z imionami :)


Ta była wyplatana ponownie, bo za luźno wyszła, ale po poprawce nie robiłam zdjęcia, jakoś umknęło.



Kilka miesięcy temu na szkolny konkurs powstała kura w gnieździe z pisankami, jednak nie znalazła uznania szanownych jurorów.



Na moją prośbę kwiatek do karteczki imieninowej.



I wreszcie cotton balls, które właściwie robiła cała rodzina, z największym wkładem pracy włożonym przez Izę. Jak zawisną w docelowym miejscu, pokaże efekt końcowy. Powędrują do pokoju pewnej małej dziewczynki.




Na koniec nasza ulubienica (zaraz po króliku oczywiście). Iza często jej robi fotki, bo chomik to naprawdę prześmieszny zwierz.


piątek, 12 lipca 2013

I znów zaległości

Iza trochę tworzyła, ale ja nie miałam kiedy wrzucić...
Było filcowanie - konik dla koleżanki - miłośniczki koni oraz pudełeczko decou na długopisy.





Był i rysunek, który niestety uległ zniszczeniu - Iza położyła go na stole, gdzie stała moja kawa. No właśnie, stała.... wylała się na elfa. A narysowany był specjalnie na wyzwanie w Szufladzie - Elfy. Teraz ma ogromną plamę, kombinuję - może całość po prostu "postarzyć", żeby zachować rysunek? Nie umiałam mu zrobić lepszych fotek, na szczęście zdążyłam przed "wypadkiem" z kawą.


Jest i obraz - poważny obraz na płótnie malowany akrylami, ale fotki będą później, jak już będzie w ramie. I będzie relacja z pewnej wystawy...


środa, 10 kwietnia 2013

Szczurek:)

Ufilcowany dla przyjaciółki na urodziny jako rekompensata - dziewczynka miała żywego szczurka, ale niestety już go nie ma. Chyba się biedak rozchorował. O ile żywe tego typu stworzenia budzą mój wstręt, o tyle w takim filcowym w wydaniu Izy jestem zachwycona. Obdarowana również. Do tego dostała serduszko i ładne opakowanie.
Sobie też chce zrobić takiego szczurka. Filcowanie naprawdę jej się podoba.