Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 czerwca 2016

Bransoletki

Najpierw powstawało ich całkiem sporo, teraz mały zastój, choć nowe krosno się pojawiło. Trochę choroba, trochę brak chęci na wszystko, ale czasem jednak zapał się pojawia. 
To najnowsza bransoletka - dla koleżanki ze szpitala. 


Wspomniane krosno - dzieło rodziców :)



To była w zasadzie pierwsza bransoletka na krośne, ale pokazuję dopiero jak wykończyłam, bo Iza wtedy jeszcze nie miała ani dobrych nici, ani też igły. Musiałam sama trochę pokombinować na brzegach. Bransoletkę dostała moja szwagierka.



Ta jeszcze nie ma właścicielki, powstała z potrzeby wypróbowania wzoru.



I jeszcze kilka, przeważnie na życzenie z imionami :)


Ta była wyplatana ponownie, bo za luźno wyszła, ale po poprawce nie robiłam zdjęcia, jakoś umknęło.



Kilka miesięcy temu na szkolny konkurs powstała kura w gnieździe z pisankami, jednak nie znalazła uznania szanownych jurorów.



Na moją prośbę kwiatek do karteczki imieninowej.



I wreszcie cotton balls, które właściwie robiła cała rodzina, z największym wkładem pracy włożonym przez Izę. Jak zawisną w docelowym miejscu, pokaże efekt końcowy. Powędrują do pokoju pewnej małej dziewczynki.




Na koniec nasza ulubienica (zaraz po króliku oczywiście). Iza często jej robi fotki, bo chomik to naprawdę prześmieszny zwierz.


czwartek, 29 listopada 2012

Coś nowego, coś starszego

Wspominałam u siebie, że Iza nauczyła się temari. Zaniesie bombkę na konkurs do szkoły. Już zaczęła drugą, bo jej się spodobało.


Na szklanym kaboszonie lakierami do zdobienia paznokci namalowała coś takiego:

Dokleiła bazę broszki i podarowała babci. Jest fajna, też taką chcę:))
Nauczyła się też prostej makramy, bransoletka powstała jakiś czas temu.

Z literek - gratisów do zamówienia w e-sklepie zrobiła sobie bransoletkę, dokleiłam tylko magnetyczne zapięcie i mała ją nosi.

Niedawnym wytworem jest płaskorzeźba na deseczce: wspólnymi siłami, ale większość to Izy robota: różę narysowała wg własnego pomysłu, tatuś wyżłobił, ja pomalowałam cieniami do powiek i Iza polakierowała. Jeszcze musimy jakoś oprawić i będzie obrazek:)

O! znalazłam jeszcze fotki ozdobionej przez Izkę kamizelki. Dostała kamizelkę, pozwoliłam pomalować. Serduszka i esy-floresy odmalowała używając szablonów, a cyferki sama wymyśliła.


No cóż, czasem i ona coś natworzy, tylko tak nie mamy kiedy fotografować i pisać. Czekamy, aż się uzbiera. Dzięki wielkie za komentarze. Iza jest również wniebowzięta z powodu wyróżnienia w Klubie Twórczych Mam za ozdobienie butelki:) Dziękujemy!