środa, 12 grudnia 2012

Izuśka plecie...

Ale nie głupoty:) Nauczyła się, SAMA się naczyła, patrząc na tutka, dokładnie tego tutka jak wyplatać wianki z papieru, bo miała coś przynieść do ozdobienia klasy. Po co zanosić gotowe, skoro można zrobić? I się bawiła... Nie sama, bo sama kręcić rurek nie umie, ku mojej rozpaczy, bo tych rurek potrzeba dużo, a u mnie czas jest towarem mocno deficytowym... ale kręciłam. Pierwsza próba na lakierze do włosów skończyła jako wazonik na kwiaty (kwiaty zakupiłam na kiermaszu od fajnych babek, co to potrafią kwiaty najróżniejsze kręcić), bo doszłyśmy do wniosku, że za gruby ten wianek będzie, a co za tym idzie, pochłonie mnóstwo rurek. Wazon nie jest jeszcze pomalowany, ale nam się podoba. Jak się znudzi, pomalujemy. 

Kolejna próba to najpierw poszukiwanie odpowiedniej formy. Z pomocą przyszedł nasz T., który wpadł na pomysł z kijem od szczotki. Najpierw ja kręciłam rurki, Iza je w błyskawicznym tempie zużywała, a tatuś trzymał kij. Tatuś szybko się znudził, zrobił więc piramidę i kij trzymał się sam:) 

Tatuś zlitował się i pomógł kręcić te rurki, co okazało się zbawienną pomocą. Tatuś też pomalował sprayem gotowy wyplot, dzięki czemu w domu śmierdziało przez całą noc i nie dawało się spać. 

Ale wianek jest. Wykończenie to już moja sprawka - skleiłam, ozdobiłam i voila. Tak oto cała rodzina pracowała w niedzielny wieczór. Adaś kibicował, oglądając bajki:))




Na drzwiach klasy dumnie wisi wianuszek, Iza zdobyła nową umiejętność i już nabrała rozpędu, bo jak coś jej idzie szybko i dobrze, to chce więcej. Jest już choineczka, ale jeszcze nie ozdobiona, więc fotki póki co brak.

6 komentarzy:

  1. Wianek jest cudny , ale ta praca zespołowa normalnie mnie powaliła.Adasia rola podobała mi się najbardziej ;)
    Świetny wianek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny wianek, Iza jest niesamowicie zdolna

    OdpowiedzUsuń
  3. Papierowa wiklina wymaga cierpliwości, ale jak pomoaga cała rodzina to jest coś! Pięknie wianuszek wyszedł ;)
    Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no Iza jest genialna! i mamusia też oczywiście:) jak sobie porównam moją próbę z papierową wikliną to niebo i ziemia! wianuszek jest prześliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak praca zespołowa i.. dobre geny ;) Iza jesteś niesamowita!!! Jak Twoja Mama!! Wianek jest przecudowny!!!! Czekam na kolejne wyplatanki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. IZUNIU CUDNE RZECZY TWORZYSZ
    WIANEK- BAAAAAAAAAAARDZO MI SIĘ PODOBA.
    ZROBISZ DLA MNIE W RAMACH WYMIANKI?
    ODPISZ NA
    tbrudzinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń